Hozier — Take Me To Church

Na pierw­szy rzut oka może wyda­wać się, że Hozier to kolej­ny „chło­pak z gita­rą”, któ­ry nie wyróż­nia się niczym szcze­gól­nym, śpie­wa lek­kie pio­sen­ki i przy­gry­wa sobie do nich na gita­rze. Jed­nak obok pio­se­nek tego irlandz­kie­go arty­sty nie moż­na przejść obo­jęt­nie, ich tek­sty zmu­sza­ją do głęb­szych prze­my­śleń. Jak twier­dzi sam arty­sta: „Dla mnie sło­wa pio­sen­ki są ich praw­dzi­wym ser­cem i for­mą wyra­ża­nia mojej opo­wie­ści”.

Mimo że pio­sen­ka “Take Me to Church” poru­sza trud­ne tema­ty – reli­gia, homo­sek­su­alizm i homo­fo­bia, to nie prze­szko­dzi­ło jej wspiąć się na szczy­ty list prze­bo­jów.

W pio­sen­ce zosta­ły uży­te sło­wa Chri­sto­phe­ra Hit­chen­sa, pisa­rza-ate­isty: „Uro­dzi­łem się cho­ry; roz­każ mi być lep­szym”. Tele­dysk poru­sza pro­blem prze­mo­cy wobec homo­sek­su­ali­stów oraz kry­ty­ku­je kara­nie homo­sek­su­ali­zmu przez rosyj­ski rząd.

Tekst pio­sen­ki Hozier — Take Me To Church

My lover’s got humo­ur
She’s the gig­gle at a fune­ral
Knows everybody’s disap­pro­val
I should’ve wor­ship­ped her sooner

If the heavens ever did spe­ak
She’s the last true mouth­pie­ce
Eve­ry Sunday’s get­ting more ble­ak
A fresh poison each week

‘We were born sick’ you heard them say it

My Church offers no abso­lu­tion
She tells me, ‘Wor­ship in the bedro­om’
The only heaven I’ll be sent to
Is when I’m alo­ne with you

I was born sick,
But I love it
Com­mand me to be well
Amen, amen, amen, amen

Take me to church
I’ll wor­ship like a dog at the shri­ne of your lies
I’ll tell you my sins and you can shar­pen your kni­fe
Offer me that death­less death
Good God, let me give you my life

If I’m a pagan of the good times
My lover’s the sun­li­ght
To keep the god­dess on my side
She demands a sacri­fi­ce

Dra­in the who­le sea
Get some­thing shi­ny
Some­thing meaty for the main cour­se
That’s a fine looking high hor­se
What you got in the sta­ble?
We’ve a lot of sta­rving faith­ful

That looks tasty
That looks plen­ty
This is hun­gry work

Take me to church
I’ll wor­ship like a dog at the shri­ne of your lies
I’ll tell you my sins so you can shar­pen your kni­fe
Offer me my death­less death
Good God, let me give you my life

No Masters or Kings
When the ritu­al begins
The­re is no swe­eter inno­cen­ce than our gen­tle sin

In the mad­ness and soil of that sad ear­th­ly sce­ne
Only then I am human
Only then I am cle­an
Amen, amen, amen, amen

Take me to church
I’ll wor­ship like a dog at the shri­ne of your lies
I’ll tell you my sins and you can shar­pen your kni­fe
Offer me that death­less death
Good God, let me give you my life

Tłu­ma­cze­nie Hozier — Take Me To Church

Moja uko­cha­na ma poczu­cie humo­ru
Jest jak chi­chot na pogrze­bie
Wie, że nikt jej nie akcep­tu­je
Już daw­no powi­nie­nem był ją wiel­bić

Jeże­li nie­bio­sa kie­dy­kol­wiek prze­mó­wi­ły
To ona jest ich ostat­nim praw­dzi­wym gło­sem
Każ­da nie­dzie­la jest coraz bar­dziej ponu­ra
Nowa tru­ci­zna każ­de­go tygo­dnia

Sły­szysz, jak mówią: “Uro­dzi­li­śmy się cho­rzy”

Moja reli­gia nie daje roz­grze­sze­nia
Ona mówi, żebym czcił w sypial­ni
Jedy­ne nie­bo, do któ­re­go tra­fię
Będzie tam, gdzie jestem sam z Tobą

Uro­dzi­łem się cho­ry
Ale to kocham
Roz­każ mi być lep­szym
Amen, amen, amen, amen

Zabierz mnie do kościo­ła
Będę odda­wać cześć jak pies w świą­ty­ni Two­ich kłamstw
Wyznam Tobie moje grze­chy, a Ty naostrzysz nóż
Daj mi nie­śmier­tel­ną śmierć
Dobry Boże, pozwól mi oddać Tobie swo­je życie

Jeże­li jestem poga­ni­nem dobrych cza­sów
To moja uko­cha­na jest słoń­cem
Muszę zło­żyć ofia­rę
Żeby zatrzy­mać bogi­nię przy sobie

Wysusz całe morze
Przy­nieś coś lśnią­ce­go
I coś mię­sne­go na głów­ne danie
Ten wyso­ki koń wyglą­da świet­nie
Co macie w staj­ni?
Mamy tłum gło­du­ją­cych wier­nych

To wyglą­da smacz­nie
To wyglą­da obfi­cie
To jest głod­na pra­ca

Zabierz mnie do kościo­ła
Będę odda­wać cześć jak pies w świą­ty­ni Two­ich kłamstw
Wyznam Tobie moje grze­chy, a Ty naostrzysz nóż
Daj mi nie­śmier­tel­ną śmierć
Dobry Boże, pozwól mi oddać Tobie swo­je życie

Nie będzie wład­ców ani kró­lów
Gdy zacznie się rytu­ał
Nie ma słod­szej nie­win­no­ści niż nasz łagod­ny grzech

W sza­leń­stwie i bru­dzie tej smut­nej ziem­skiej sce­ny
Tyl­ko wte­dy jestem czło­wie­kiem
Tyl­ko wte­dy jestem czy­sty
Amen, amen, amen, amen

Zabierz mnie do kościo­ła
Będę odda­wać cześć jak pies w świą­ty­ni Two­ich kłamstw
Wyznam Tobie moje grze­chy, a Ty naostrzysz nóż
Daj mi nie­śmier­tel­ną śmierć
Dobry Boże, pozwól mi oddać Tobie swo­je życie

Zwroty & Wyrażenia

Giggle

She’s the gig­gle at a fune­ral

Jest jak chi­chot na pogrze­bie

To gig­gle = chi­cho­tać, np.: Two girls were looking at the foot­ball team and gig­gling. = Dwie dziew­czy­ny spo­glą­da­ły na dru­ży­nę pił­kar­ską i chi­cho­ta­ły.

Gig­gle = chi­chot, np.: I answe­red the pho­ne and I heard nothing but a gig­gle. = Pod­nio­słam słu­chaw­kę i usły­sza­łam tyl­ko chi­chot.

To give some­bo­dy the gig­gles = roz­śmie­szyć kogoś, np.: This film always gives me the gig­gles. = Ten film zawsze mnie roz­śmie­sza.

Disapproval

Knows everybody’s disap­pro­val

Wie, że nikt jej nie akcep­tu­je

Disap­pro­val = nie­przy­chyl­ność, brak akcep­ta­cji, np.: Her boss sho­wed disap­pro­val to her new pro­ject. = Jej szef nie zaak­cep­to­wał jej nowe­go pro­jek­tu.

Mouthpiece

She’s the last true mouth­pie­ce

To ona jest ich ostat­nim praw­dzi­wym gło­sem

Mouth­pie­ce =

= ust­nik (w instru­men­cie muzycz­nym, w tele­fo­nie), np.: He cle­ans his clarinet’s mouth­pie­ce eve­ry day. = On czy­ści ust­nik klar­ne­tu każ­de­go dnia.

= rzecz­nik, np.: He has been this company’s mouth­pie­ce for many years. = On jest rzecz­ni­kiem tej fir­my od wie­lu lat.

Bleak

Eve­ry Sunday’s get­ting more ble­ak

Każ­da nie­dzie­la jest coraz bar­dziej ponu­ra

Ble­ak = ponu­ry, przy­gnę­bia­ją­cy, np.: Days in autumn are usu­al­ly rainy and ble­ak. = Jesien­ne dni są zazwy­czaj desz­czo­we i ponu­re.

Absolution

Hozier wyja­śnia zna­cze­nie pio­sen­ki

My Church offers no abso­lu­tion

Moja reli­gia nie daje roz­grze­sze­nia

Abso­lu­tion = roz­grze­sze­nie, odpusz­cze­nie grze­chów, np.: The man con­fes­sed his sins and asked the priest for abso­lu­tion. = Męż­czy­zna wyznał swo­je grze­chy i pro­sił księ­dza o roz­grze­sze­nie.

Worship

She tells me, ‘Wor­ship in the bedro­om’

Ona mówi, żebym czcił w sypial­ni

To wor­ship =

= czcić, np.: The Bud­dhi­sts wor­ship Bud­dha. = Bud­dy­ści czczą Bud­dę.

= uwiel­biać, np.: He wor­ships fast cars. = On uwiel­bia szyb­kie samo­cho­dy.

Shrine

I’ll wor­ship like a dog at the shri­ne of your lies

Będę odda­wać cześć jak pies w świą­ty­ni Two­ich kłamstw

Shri­ne = kaplicz­ka, sank­tu­arium, świą­ty­nia, np.: The gro­up of touri­sts stop­ped by the old wooden shri­ne in the woods. = Gru­pa tury­stów zatrzy­ma­ła się obok sta­rej drew­nia­nej kaplicz­ki w lesie.

Sacrifice

Cover utwo­ru w wyko­na­niu Eda She­era­na

She demands a sacri­fi­ce

Muszę zło­żyć ofia­rę

Sacri­fi­ce =

= poświę­ce­nie, np.: She was ready for any kind sacri­fi­ce to pro­vi­de for her fami­ly. = Była goto­wa na jakie­kol­wiek poświę­ce­nie, żeby utrzy­mać rodzi­nę.

= ofia­ra, np.: The ancient Gre­eks offe­red sla­ves as sacri­fi­ces to the­ir gods. = Sta­ro­żyt­ni Gre­cy skła­da­li nie­wol­ni­ków w ofie­rze dla swo­ich bogów.

To sacri­fi­ce =

= poświę­cić, np.: He sacri­fi­ced his care­er in favo­ur of the fami­ly. = Poświę­cił karie­rę na rzecz rodzi­ny.

= zło­żyć w ofie­rze, np.: Some tri­bes sacri­fi­ce ani­mals to the­ir gods. = Nie­któ­re ple­mio­na skła­da­ją zwie­rzę­ta w ofie­rze dla swo­ich bogów.

High horse

That’s a fine looking high hor­se

Ten wyso­ki koń wyglą­da świet­nie

Zwrot to be/get on one’s high hor­se ozna­cza = trak­to­wać innych z góry, uwa­żać się za lep­sze­go.

Przy­kład:

As a poli­ti­cian, he shouldn’t get on his high hor­se. = Jako poli­tyk, nie powi­nien trak­to­wać innych z góry.

 

Co sądzi­cie o tym arty­ście?

Czy podo­ba się Wam lek­cja na pod­sta­wie tej pio­sen­ki?

Cze­ka­my na Wasze komen­ta­rze!

Print Friendly, PDF & Email


Zobacz także:

Udostępnij:

Podobne

4 komentarze

  1. Yasmine

    Uwie­eeeeeel­biam tą pio­sen­kę! Mam nadzie­ję że poja­wią się u was jesz­cze jakieś pio­sen­ki Hozie­ra.

  2. Czytelnik52

    Trzy spra­wy:
    1) Bez­względ­nie pochwa­lam pra­co­wi­tość autor­ki, cie­ka­we przy­kła­dy, chęć przy­bli­że­nia sze­ro­kim rze­szom słu­cha­czy tre­ści popu­lar­ne­go utwo­ru (w koń­cu ponad ćwierć miliar­da wyświe­tleń).

    2) W “Zwro­tach i wyra­że­niach” jest nastę­pu­ją­cy przy­kład: “Sta­ro­żytni Gre­cy skła­dali nie­wol­ni­ków w ofie­rze dla swo­ich bogów”. Owszem, zda­rza­ło się to, zwłasz­cza przed okre­sem kla­sycz­nym, jed­nak wyda­je się, że to aku­rat nie Gre­cy są naj­bar­dziej repre­zen­ta­tyw­ni w tej dzie­dzi­nie ofiar z ludzi w porów­na­niu z bliż­szy­mi cza­so­wo Cel­ta­mi czy Ger­ma­na­mi, nie wspo­mi­na­jąc już Azte­kach czy Kar­ta­giń­czy­kach. Uwa­żam za krzyw­dzą­ce styg­ma­ty­zo­wa­nie ich w przy­kła­dach, do któ­rych mogą się odwo­ły­wać adep­ci języ­ka angiel­skie­go.

    3)Problemem jest tutaj co naj­mniej wąt­pli­wy, żeby nie powie­dzieć beł­ko­tli­wy prze­kaz zawar­ty w oma­wia­nej pio­sen­ki, a zwłasz­cza pew­na swo­bo­da w pod­szczy­py­wa­niu chrze­ści­jan, tak jakoś nie­ste­ty rzad­ka w publicz­nych wypo­wie­dziach o innych reli­giach.

    Pozdra­wiam uprzej­mie

    Czytelnik50

    Jed­nak obok pio­se­nek tego irlandz­kiego arty­sty nie moż­na przejść obo­jęt­nie, jego tek­sty zmu­szają do głęb­szych prze­my­śleń. Jak twier­dzi sam arty­sta: „Dla mnie sło­wa pio­senki są ich praw­dzi­wym ser­cem i for­mą wyra­ża­nia mojej opo­wie­ści”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *